Pierwszy dyrektor

Opracowano na podstawie Wspomnienia o Ojcu... przysłanego przez p. Wiesława Paluszyńskiego – syna Antoniego Wiesława Paluszyńskiego

Wspomnienie o Antonim WiesławiePaluszyńskim

(...) Jego droga była godnym odzwierciedleniem czasów w których przyszło mu żyć. Urodził się na Podlasiu w 1925 roku i przyjął sakrament chrztu świętego w katedrze Siedleckiej z rąk biskupa ordynariusza diecezji hrabiego Przeździeckiego. Matka Helena Wanda pochodziła ze starej podlaskiej rodziny Mniszek Tchórznickich, ojciec z ziemi Kieleckiej. Jego droga rysowała się w jasnych barwach niepodległej Rzeczpospolitej w której wyzwalaniu brali udział Ojciec, członek POW i dwaj bracia matki, Henryk i Jan, obaj ułani w 2 pułku ułanów grochowskich. Droga zawiodła cała rodzinę w latach wielkiego kryzysu do Częstochowy. Ojciec nauczyciel geografii zmuszony był podjąć pracę we Włoszczowej jako urzędnik państwowy, matka tworzyła zręby przedsiębiorstwa Orbis. Antoni pobierał nauki. Wrzesień 1939 odmienił ten stan.

W czasie ewakuacji znalazł się z całą rodziną we Lwowie gdzie mieszkała siostra matki i jego babcia. Przeżył tam czarne lata sowieckiego zniewolenia i wywózek. Gwałtownie dorastał. Wejście do Lwowa niemców w 1941 roku wiele nie zmieniło.

Ojciec i Stryj zaangażowali się w pracę konspiracyjną AK. Tworzyli fałszywe dokumenty umożliwiające ludności pochodzenia żydowskiego na przeżycie w tym nieludzkim czasie. Ale niezbyt długo to trwało.

Wpadka, aresztowanie Ojca i matki, zamordowanie stryja. Trochę szczęścia, że nie dostał się do "kotła".

Ucieka do Warszawy gdzie znajduje wsparcie od Antoniego Moniuszko, kuzyna matki i Jana Tchórznickiego brata matki.

Organizują mu lewe dokumenty, dają pracę, a Jan daje coś więcej - pracę w konspiracji. W ten sposób Antoni zostaje "ułanem bez konia" w odtworzonym w AK 7 pułku ułanów lubelskich mającym kryptonim "jeleń". Przychodzi powstanie Warszawskie. Gdy dociera z zapasami broni w okolice Alei Szucha gdzie "jeleń" atakuje niemieckie pozycje, większość jego kolegów z oddziału już nie żyje. Pozostaje wycofywanie się przez ulicę Puławską i ostrzeliwaną Królikarnię. Ale Antoni nie chce kończyć powstańczej drogi. Z niewielką grupą pozostałą z oddziału przedzierają się do lasów Chojnowskich i dalej do Kampinosu.

Tam zostają wcieleni do ułanów "posiadających konie" z oddziału Doliny, który dotarł do lasów Kampinoskich aż z puszczy nalibockiej na nowogródczyźnie. Walczy we wszystkich potyczkach aż do bitwy pod Jaktorowem, gdzie oddziały zostają rozbite. Antoni znowu ma trochę szczęścia, wychodzi z tej opresji żywy, ale kontuzjowany. Przedziera się nad Pilicę do domu swojej babki w Maluszynie. Tam zastaje go sowiecka ofensywa.

Po wojnie znajduje matkę, którą odbito z więzienia we Lwowie. Szuka Ojca. Szuka jego śladów do ostatnich dni swojego życia, ale niestety ostatnie dane wskazują, że jego ojciec więzień Majdanka i Oświęcimia zginął w czasie marszów śmierci w styczniu 1945 roku.

Dalsza droga Antoniego to już koniec walki zbrojnej. Zostaje z matką w Częstochowie i rozpoczyna służbę dla Polski. Zaczyna studia wyższe na Politechnice Łódzkiej, a gdy powstaje Politechnika Częstochowska, wraca do swojego miasta i kończy studia wyższe na wydziale mechanicznym. Równolegle pracuje z matką w Orbisie, organizując wystawę ziem odzyskanych, pierwsze powojenne pielgrzymki do Częstochowy.

Tu poznaje swoją przyszłą żonę Halinę, z którą wspólnie przeżyją 62 lata. Tu rodzą się synowie, Wiesław i Jarosław.

Ale pasją Antoniego po studiach jest przemysł gdzie widzi się jako nowoczesny inżynier. Niestety lata te nie sprzyjają ludziom nieszablonowym, więc Antoni oddaje się swojej drugiej pasji odziedziczonej po ojcu - nauczycielstwu. Zostaje nauczycielem. Ale uczy w najtrudniejszym obszarze, w szkołach zawodowych i technicznych. Nie tylko uczy, ale wychowuje.

Uważa, że praktyczna wiedza połączona z uczciwością i aktywną postawą życiową to kapitał niezbędny młodzieży w zideologizowanym otoczeniu. Uczy w Częstochowie, a w którymś momencie dostaje propozycje zbudowania nowoczesnej szkoły mechanizacji rolnictwa w Kłobucku. Nie zastanawia się długo. Chłopcy kończą właśnie naukę w szkołach średnich więc czasu jest więcej. Buduje praktycznie własnymi rękami szkołę i warsztaty dzisiejszego Zespołu Szkół Zawodowych w Kłobucku. Potrafi znaleźć podobnych sobie pasjonatów i tworzą zrąb wychowawczy nowej szkoły. Doprowadza do przyjęcia przez szkołę jako patrona Jana Kilińskiego, bo uważa go za doskonały wzorzec rzemieślnika i patrioty. Potem przez wiele lat dyrektoruje tej placówce.

Ale nie ustaje w tworzeniu wzorców. Uważa, że młodzieży potrzebne są stabilne wzorce wychowawcze, a za takie uważa harcerstwo. Wspiera tworzenie drużyn harcerskich w szkole, jako dyrektor przychodzi na spotkania w mundurze instruktorskim, jest harcmistrzem. Daje całym sobą przykład, że szkoła to coś więcej niż nauka. Wspiera harcerstwo w innych szkołach Kłobucka.

Jego droga nauczyciela nie skończyła się na funkcji dyrektora. Nie ma funkcji dożywotnich, ale jest zapał i energia. Tą emanował pracując do emerytury w Zespole Szkół im. Bolesława Prusa w Częstochowie.

Jednym z najszczęśliwszych dni Antoniego, emeryta było otwarcie Muzeum Powstania Warszawskiego. Był, oczywiście w mundurze na tej uroczystości. Uważał, że wreszcie doceniono wkład jego pokolenia w tworzenie fundamentów, które w 1990 roku stworzyły podstawę dla w pełni niepodległej Polski. Do końca swoich dni pilnował, aby wnuki zawsze czciły rocznicę wybuchu powstania.

Był dumny z synów, obu instruktorów harcerskich zaangażowanych po 1990 roku w budowanie nowoczesnej gospodarki i nauki, kochał synowe, był szczęśliwy z wnuków i prawnuków. Tworzył wraz z żoną Haliną trwały rodzinny fundament. Ale najbardziej był szczęśliwy gdy spotykał swoich wychowanków którym powiodło się w życiu. Wtedy widział sens "dawania". To dodawało mu energii w ostatnich trudnych zdrowotnie latach (...)

Nasza Szkoła

Zespół Szkół Nr 1 im. Jana Kilińskiego w Kłobucku

ul. Zamkowa 6
42 - 100 Kłobuck

Jesteśmy tutaj

tel. / fax 34 317 22 31
34 317 36 90

adres

facebook YT logo bip logo
 

Jesteśmy na FB

Pracownia CNC Kłobuck Zagórze

Zagraniczne praktyki zawodowe odbyło

296 uczniów

naszej szkoły

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
21
22
Data : 2019-06-22
23
Data : 2019-06-23
24
Data : 2019-06-24
25
Data : 2019-06-25
26
Data : 2019-06-26
27
Data : 2019-06-27
28
Data : 2019-06-28
29
Data : 2019-06-29
30
Data : 2019-06-30

Nasze certyfikaty, zrealizowane lub realizowane projekty oraz partnerzy

Nasza Szkoła

Zespół Szkół Nr 1 im. Jana Kilińskiego w Kłobucku

ul. Zamkowa 6
42 - 100 Kłobuck

Jesteśmy tutaj

tel. / fax 34 317 22 31
34 317 36 90

adres

facebook YT logo bip logo